Samsung historia firmy

huawei google ban
Historia Huawei Google Ban
17 listopada, 2021
michael dell
Jak Michael Dell Zrewolucjonizował Rynek Komputerów PC
22 listopada, 2021
Jak Koreańska Wojna Stworzyła Samsung (Ciekawa Historia Firmy)

Transkrypt filmu pt.

Jak Koreańska Wojna Stworzyła Samsung (Ciekawa Historia Firmy)

Samsung historia firmy 1

Samsung, jedna z wiodących firm technologicznych na świecie. W przeciwieństwie do niektórych konkurentów, takich jak Microsoft, Apple czy Dell, Samsung nie został utworzony w czyimś garażu ani pokoju w akademiku. Samsung pojawił się w wyniku najbardziej niszczycielskiej wojny w historii Korei, a w tym filmie zobaczymy, jak cała ta rzeź utorowała drogę do globalnej dominacji tej firmy.

Na imię mam Rafał Szrajnert i zapraszam na ten materiał.

Pierwsza połowa XX wieku była dla Korei i jej obywateli bardzo trudnym czasem. Po stu latach politycznych sprzeczek ostatni cesarz Korei podpisał traktat aneksyjny z Japonią. Jak można sobie wyobrazić, japońska okupacja była brutalna. Koreańscy rolnicy i przedsiębiorcy byli wypędzani ze swoich ziem, fabryk i domów. Japonia była chętna kolonizować więc śmiało zasiedlali Koreę własnymi ludźmi, dlatego na przykład japońskie posiadanie ziemi koreańskiej gwałtownie wzrosło. Jak udało mi się znaleźć od 7% w roku 1910 do 52,7% zaledwie dwadzieścia lat później.

Przez pewien czas wydawało się, że naród koreański jest skazany na zapomnienie, bo Japończycy nie tylko zmusili Koreańczyków do zmiany nazwisk, ale także zabronili szkołom nauczania języka. Dopiero miażdżąca klęska Japończyków podczas II wojny światowej, spowodowała że Korea odzyskała niepodległość w 1945 roku. Pomimo chaosu w amerykańskiej i sowieckiej administracji wojskowej, mieszkańcy Korei byli optymistami. Wierzyli że im się uda. Jednym z takich optymistów był Lee Byung-Chul, który był jeden z nielicznych Koreańczyków, którzy mieli szczęście założyć własną firmę jeszcze podczas okupacji japońskiej.

W 1938 r. założył małą firmę transportową o nazwie Samsung, która specjalizowała się w eksporcie artykułów spożywczych. Od samego początku Samsung miał bardzo dużą przewagę konkurencyjną: był zlokalizowany w Masan, mieście na południowo-wschodnim wybrzeżu, które Japończycy wykorzystywali jako swój największy port, z którego transportowali wszystkie eksploatowane koreańskie zasoby. Lee nie był prawdziwy kolaborantem czy zdrajcą kraju, ale jego przydatność dla reżimu zapewniła mu wiele przysług, które nie były dostępne dla większości Koreańczyków, Na przykład mógł się starać o pożyczki w japońskich bankach. Japoński okres dla firmy Samsung nie był zły, ale to dopiero nowo niezależna Korea Południowa dała Lee ogromne możliwości. Lata od razu po wyzwoleniu były bardzo opłacalne dla prawie każdego koreańskiego biznesmena z prostego powodu: podczas gdy japońscy administratorzy odeszli, ich majątek pozostał, a rząd koreański rozdawał je na lewo i prawo prawie za darmo, aby odbudować kraj.

Wszystko wydawało się iść świetnie dla firmy Samsung, ale potem wybuchła wojna koreańska. W 1950 roku Korea Północna szybko zaatakowała Koreę Południową i zdobywając Seul. Większość fabryk została uszkodzona podczas trzyletniej wojny. Dla przykładu zniszczono ponad 50% krajowej kolei, zakładów chemicznych i włókienniczych.

Pod koniec wojny infrastruktura Korei rozpaczliwie wymagała naprawy. Jej firmy były zbyt młode, aby utrzymać się na nogach. Ceny dramatycznie wzrosły, ponieważ rząd Korei Południowej został zmuszony do wydrukowania większej ilości pieniędzy, aby sfinansować ogromne wydatki wojskowe kraju. Hiperinflacja była ogromna. Przyszłość Korei Południowej i Samsunga wydawała się coraz bardziej niepewna, ale na szczęście Stany Zjednoczone miały na nich oko. Po wojnie USA stworzyło koreańską wersję planu Marshalla, a wkrótce potem w jej ślady poszła Organizacja Narodów Zjednoczonych.

W latach 50. trzy miliardy dolarów trafiły do ​​rządu koreańskiego, który następnie wspomógł średnie i duże firmy. Samsung znalazł się wśród firm, które skorzystały z tej pomocy, bez wątpienia dzięki bliskiej przyjaźni Lee z pierwszym prezydentem Korei Południowej. Rząd zasadniczo udzielił Samsungowi bardzo wiele swobody której nie miały inne firmy, dzięki czemu stał się olbrzymim eksporterem.

Ulokowanie amerykańskich pieniędzy w Samsungu pozwoliło mu wyjść poza transport i wejść w rzeczywistą produkcję: w 1953 roku zaczęli wytwarzać cukier i mąkę , a rok później tekstylia. Kupowali zrujnowane fabryki za amerykańskie pieniądze, a następnie ich odbudowa, była tak dochodowym biznesem, że w latach 50. Samsung rósł średnio o prawie 100% rocznie. Rząd koreański hojnie udzielał także kredyty po bardzo konkurencyjnych stawkach. Lee był jednym z największych beneficjentów pożyczek rządowych. Naprawdę zabawne jest to, że kiedy już dostał pieniądze pieniądze z różnych źródeł, zmienił strategię i zaczął kupować te same banki od których pożyczał. Pod koniec dekady Samsung przejął trzy banki, a także zajmował się ubezpieczeniami i chemikaliami.

Firma urosła tak bardzo, że nawet rewolucja w 1961 roku za bardzo go nie przestraszyła. Obalono wtedy jego przyjaciela prezydenta a Lee dalej robił swoje. Pod nową administracją koreańska gospodarka bardzo otworzyła się na eksport, do czego Samsung miał doskonałą pozycję po dekadzie finansowanych przez państwo przygotowań. Tak więc, pomimo drugiej zmiany reżimu w ciągu 15 lat, Lee ponownie stał się faworytem rządu koreańskiego. Najpopularniejszy oddział Samsunga, jaki znamy dziś, był oczywiście również stworzony przy pomocy rządu. W 1969 r. rząd uchwalił ustawę o obniżeniu podatków o 50% dla firm działających w branży elektronicznej. Oczywiście po wprowadzeniu ustawy powstała nowa firma Samsung Electronics. W latach 70. Samsung stał się symbolem koreańskiej modernizacji, ponieważ pomógł wprowadzić telewizory i pralki na rynek. Ich sprzęt był wprawie każdym domu.

Nawet dzisiaj, Samsung i rząd idą w parze. Swoją drogą, miałem okazję być kiedyś na wycieczce w Seulu. Dosyć fajne miasto, widać że bardzo bogate. Jedzenie trzeba czasem poszukać aby smakowało nam europejczykom. Pamiętam jak świeżo przylecieliśmy i zostawiliśmy walizki w hotelu. Byliśmy tak głodni że poszliśmy od razu do restauracji obok i dostaliśmy jakieś małe, jakby kiełbaski wypełnione ziarenkami. Nie wyglądało to zbyt zachęcająco ale byliśmy tak głodni że zaczęliśmy jeść. Kolega znalazł w google że to są jakieś wnętrzności ryby. haha Oto kilka zdjęć z wycieczki. Ogólnie polecam aby zobaczyć ale to jest duże miasto, metropolia i lepiej jechać gdzieś na plażę.

Rafał Szrajnert- uniqueSEO team
Rafał Szrajnert- uniqueSEO team
UniqueSEO to najlepsza agencja marketingowa w Polsce. Tworzymy i kreujemy udane kampanie, pozycjonowanie, SEO i całą strategię internet marketing. Nie czekaj, dołącz do nas!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

POBIERZ SWÓJ DARMOWY RAPORT TERAZ ZANIM TA STRONA ZNIKNIE

Ten DARMOWY raport ujawnia sekrety  które spowodują znaczny wzrost Twoich zarobków i sprzedaży z reklam... (sekrety prosto ze źródła)

 

Uwaga!Pobierz Darmowy Raport

Ten całkowicie nowy DARMOWY raport ujawnia najpotężniejsze nowe sposoby żeby zredukować koszty pozyskania nowych klientów i wystrzelić w kosmos swój ROAS z reklam… i dodatkowo osiągnąć taką sprzedaż jak nigdy dotąd.