Black hat

Biznes internetowy
22 sierpnia, 2021
Co to jest marketing?
22 sierpnia, 2021

Co to jest Blackhat w marketingu i w SEO

Black hat definicja: Blackhat to z angielskiego, dosłownie, Czarny Kapelusz, który w popkulturze kojarzony jest z negatywnym bohaterem np. kryminalistą w filmach akcji. Czarny kapelusz ma ogólnie negatywną konotację i nie inaczej jest w marketingu, gdzie wskazuje na działania niezgodne z wytycznymi w SEO lub promowanie niemoralnych, przekłamanych ofert w marketingu.

Blackhat w marketingu

Czary kapelusz to bardzo obszerne pojęcie w marketingu. W pozycjonowaniu stron są to działania niezgodne z wytycznymi, a więc np. budowanie linków, co nie jest łamanie prawa, a jedynie wytycznych, wskazówek, zalecanych praktyk, danej wyszukiwarki. W mediach społecznościowych możemy spotkać się z usługami, które oferują polubienia, obserwujących czy subskrypcje. Skorzystanie z takich usług oznacza, że nasz marketing ma znamiona czarnego kapelusza. W afiliacji jest to np. promowanie wątpliwej jakości konkursów, w których nie wygrywa tak naprawdę nikt. Oczywiście konkurs tego typu posiada zwykle bardzo dobrze dopracowany regulamin, który informuje o zasadach konkursu, więc niby wszystko jest zgodnie z prawem, ale informacja ta jest skutecznie ukrywana przed użytkownikiem.

Opisane powyżej przykłady to tak naprawdę wierzchołek góry lodowej, ponieważ czarny kapelusz to również działania niezgodne z prawem. Jest to więc np. spam na chatach w aplikacjach mobilnych za pomocą botów, wszelakie boty do mediów społecznościowych czy działania mające na celu oszukać dany serwis, czy portal. Działania tego typu sięgają nawet po używanie wizerunku kobiet bez ich zgody w celu promocji kont w mediach społecznościowych, podszywanie się pod te kobiety w celu promowania ofert erotycznych, czy nawet “e-whoring.” Częstym przypadkiem jest również bezpośrednie wprowadzanie w błąd np. poprzez budowanie zasięgów na podstawie czegoś, do czego nie posiadamy praw, lub czego w ogóle nie mamy, ale zaznaczamy w swojej ofercie.

Tak więc działania na zasadach Czarnego Kapelusza rozciągają się od niewinnych nadużyć, drobnych wyolbrzymień czy ignorowania wytycznych, aż do realnego igrania z prawem, co może spotkać się z poważnymi konsekwencjami, jeśli druga strona będzie miała chęć wyciągania wobec nas konsekwencji.

Blackhat w SEO

Określenie czarnego kapelusza występuje najczęściej w SEO, gdzie wyróżniamy:

  • White Hat SEO, a więc działania zgodnie z wytycznymi wyszukiwarki. W tej kategorii znajdziemy jedynie optymalizowanie stron internetowych zgodnie z zaleceniami (np. Google Insights) czy dodawanie wysokiej jakości treści dla użytkownika. White Hat SEO jest więc idealistyczną formą marketingu w wyszukiwarce, która zakłada, że dobra treść obroni się sama, będzie udostępniana, a to wszystko wpłynie na pozyskiwanie linków z zewnątrz, zwiększenie mocy domeny, a tym samym wszystkich podstron. Realia są oczywiście takie, że bez ogromnego budżetu na copywriterów czy reklamę, nie jesteśmy w stanie tego osiągnąć.
  • Black Hat SEO. Są to działania mające na celu przechytrzyć algorytm wyszukiwarki, a chodzi tu przede wszystkim o tworzenie lub kupowanie linków. Google, jako lider rynku wyszukiwarek, określa takie działania jako niezgodne z wytycznymi i przewiduje szereg kar za nienaturalne linkowanie. Wśród nich można wyróżnić filtr algorytmiczny, np. za zbyt dużą ilość linków DoFollow, czy zbyt dużą ilość tekstu w linkach (anchorów). Inną karą jest “czysty spam,” czyli filtr na domenę, a nawet całkowite wykluczenie strony z wyników wyszukiwania, a więc ban na domenę.

Czarny kapelusz to nic złego w świecie SEO, o ile są to działania wykonywane z głową. Usługi niemalże wszystkich firmy SEO mają w swojej ofercie, poza standardową optymalizacją i audytami, linkbuilding, a więc linkowanie strony klienta z własnego zaplecza, przygotowanych list oraz za pomocą specjalistycznych programów do budowania piramid linków.

Działania Black Hat SEO są trudne do wykrycia, o ile robimy je z głową, bo w innym wypadku bardzo szybko wpadniemy w filtr algorytmiczny, czy otrzymamy filtr “czysty spam,” który ukaże się po dodaniu domeny do Google Webmaster Tools. Co do zasady, budowanie linków to działanie niezgodne z wytycznymi, ale nie łamiące prawa i mimo wszystko trudne do wykrycia.

Do działań Black Hat SEO zaliczamy również:

  • nadużywanie słów kluczowych
  • ukrywanie dodatkowego, nasyconego słowami kluczowymi, tekstu przed użytkownikami, a więc pisanie tekstu w celu oszukania robota wyszukiwarki
  • blokowanie opcji cofania po przejściu na stronę z wyszukiwarki, co ma zmniejszyć współczynnik odrzuceń i imitować zainteresowanie naszą treścią ze strony użytkowników
  • cloaking, a więc tworzenie dwóch wersji strony, jedną dla robota wyszukiwarki, a drugą dla użytkownika
  • kierowanie na stronę sztucznego ruchu w celu podniesienia czasu spędzanego na danej podstronie i redukcje współczynnika odrzuceń
  • ukrywanie linków, liczne przekierowania po przejściu na stronę

Powyższe działania to już bardzo agresywne praktyki, które faktycznie mogą przełożyć się na osiąganie wysokich wyników w bardzo krótkim czasie, jednak prędzej czy później zostaną wyłapane i “nagrodzone” banem, czyli całkowitym wykluczeniem domeny z wyników wyszukiwania lub co najmniej filtrem, z którego trudno się wydostać.

W procesie SEO najlepiej łączyć biały kapelusz z czarnym. Najważniejsza jest optymalizacja, a więc przygotowanie poprawnie działającej strony z użytecznymi dla użytkownika treściami, a po tym możemy zdecydować się na delikatne linkowanie, żeby dać sobie szansę na jakąkolwiek widoczność naszej strony.

Rafał Szrajnert- uniqueSEO team
Rafał Szrajnert- uniqueSEO team
UniqueSEO to najlepsza agencja marketingowa w Polsce. Tworzymy i kreujemy udane kampanie, pozycjonowanie, SEO i całą strategię internet marketing. Nie czekaj, dołącz do nas!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

POBIERZ SWÓJ DARMOWY RAPORT TERAZ ZANIM TA STRONA ZNIKNIE

Ten DARMOWY raport ujawnia sekrety  które spowodują znaczny wzrost Twoich zarobków i sprzedaży z reklam... (sekrety prosto ze źródła)